Lifestyle Porady Recenzje

Wycieczka rowerowa z Britax Romer Jockey Comfort 2

Tak bardzo się cieszę, że mogę pokazywać mu świat! Mam nadzieję, że dzięki temu wyrośnie na człowieka ciekawego i dążącego do poszerzania swoich horyzontów.
Nasze małe, wspólne wycieczki są cudowne! Śpiewamy piosenki, obserwujemy przyrodę, cieszymy się latem i.. No dobra, odganiamy od latających robali 🙂 na szczęście nie utrudniają one tak bardzo naszych rowerowych wojaży.
Fajnie, że mogę w Antosiu zaszczepić chęć do sportu. Ten mały chłopczyk grzecznie siedzi w foteliku rowerowym, marząc już o swoich samodzielnych przejażdżkach na ‚dorosłym rowerze’ jak to sam mówi 🙂
Odnosząc się do Waszych pytań na Instagramie (@dominikabrojewska) chętnie napiszę Wam jak sprawuje się nasz fotelik rowerowy Britax Romer Jockey Comfort 2 (9-22kg)

Jestem z niego bardzo zadowolona, Antek chyba też gdyż nie zdarzyło mu się narzekać na niewygodę 🙂
Podoba mi się to, że można regulować zagłówek, siedzisko oraz podnóżki tak, by dostosowywały się do dziecka – za pomocą jednej ręki! Fotelik Jockey Comfort 2 montowany jest na ramie roweru. Służy do tego zapięcie. Możemy go zamontować nie zależnie od tego czy posiadamy bagażnik czy też nie. Podnóżki  tak jak wspomniałam wcześniej są regulowane. Służy do tego klips umieszczony z tyłu, dzięki któremu ustawiamy odpowiednią wysokość. Stopki są odpowiednio zabezpieczone. Dzięki osłonom mamy pewność, ze nasze maleństwo nie włoży nóżki w szprychy oraz nie pobrudzi bucików czy ubrania 🙂


Nasze wycieczki są dosyć długie. Niekiedy zdarza się, że nasz synek czuje się lekko senny 😀 wtedy możemy nieco zmienić pozycję oparcia, by zapewnić maksymalny komfort dla małego podróżnika 😉 tak szczerze, to jeszcze nie zdarzyło nam się by Antoś zasnął, ale chętnie sobie ‚poleżał’ :))).  Bardzo fajnie pomyślał producent stosując wygodną dwustronną wkładkę. Dzięki niej nasze maleństwo podczas długich podróży będzie czuło się komfortowo.


Pasy są miękkie, szerokie, nie wbijają się w ramionka. Zapewniają mocne przygotowanie co jest jednoznaczne z bezpieczeństwem 😉 w trakcie podróży nie boję się, że moje dziecko może wypaść 😉 oczywiście w myśl zasady – oczy zawsze dookoła głowy 😉
Na sama myśl o zimie i braku naszej rowerowej aktywności robi mi się źle 🙂 dlatego też staramy się korzystać z tego dobrodziejstwa dwukołowego ile wlezie 🙂 I szczerze polecamy ! 😉 niezła frajda dla rodzica i dziecka.. Nooo..  dla cellulitu trochę mniejsza, ale chyba o to się nie martwimy? :)))

Mogą Ci się spodobać także

No Comments

Zostaw komentarz