Porady Recenzje

Folwark Walencja w Kazimierzu Dolnym

Pewnego wieczora, podczas czytania książki w której pojawił się wątek podróży morskich, Antoś zapytał mnie czy płynęłam statkiem. Bez zastanowienia odpowiedziałam, mu że tak. Od razu przypomniała mi się moja pierwsza podróż statkiem, która była w Kazimierzu Dolnym. . Pamiętam, jak z rodzicami zwiedzaliśmy to miasto. Zaczęłam opowiadać Antosiowi moje wspomnienia z tamtego dnia, a on zapytał mnie czy też zabiorę go do Kazimierza, gdzie mógłby płynąć statkiem. Nie mogłam mu tego nie obiecać, ba! Nie dość ze obiecałam to od razu wzięłam się za poszukiwanie noclegu dla naszej małej rodzinki.

Po przejrzeniu kilkunastu ofert miejsc noclegowych znalazłam TE, które urzekło mnie już na zdjęciach. Ten klimat, jak z bajki – musieliśmy tam być!
Zarezerwowałam miejsca w Folwark Walencja, przekazałam informacje ekipie i kazałam się pakować. Byłam mózgiem całej tej operacji i sprawiało mi to ogromną frajdę. (teraz wiem, że częściej musimy brać udział w takich akcjach!)
Czas naszej małej wycieczki w końcu nadszedł, a my z uśmiechami wyruszyliśmy po nowe wspomnienia. Byłam bardzo ciekawa czy Folwark, który tak mi się podobał wirtualnie, na żywo także okaże się ciepłym miejscem.
Po pokonaniu dróżki pod górkę, przez lasek, wiedziałam już ze nasza przygoda właśnie się rozpoczęła! Gdy dotarliśmy na miejsce, naszym oczom ukazał się piękny ogród w którym kwitły cudowne magnolie, a tuż za nim niezwykle urokliwy budynek. Czułam, że to miejsce na długo zapadnie w naszej pamięci chociażby przez te magnolie 😉

Nasz synek nie mógł się doczekać kiedy zobaczy pokój w którym będziemy nocować. Przyznam się szczerze, że i ja byłam bardzo ciekawa. W końcu w tym miejscu będziemy spędzać dwie noce a dwie noce na ‘obczyźnie’ z dzieckiem, które jest wulkanem energii to dużo, uwierzcie mi 😀

Gdy dostaliśmy klucze, czym prędzej pobiegliśmy zobaczyć co dla nas przygotowano. Pokój okazał się bardzo fajny. Ogromnie łóżko, okno na podwórek, telewizor (w razie bezsenności bardzo wskazany hehehe), duża, przestronna toaleta z prysznicem, oraz sprytnie schowana w meblach lodówka Wszystko to, co jest niezbędne na wyjazdach, znajdowało się w naszym Tymiankowym pokoju. Jeżeli lubicie regionalną, zdrową kuchnię to w folwarku na pewno taką spotkacie i posmakujecie ! Potrawy są idealnie doprawione, smaczne oraz pięknie podane. Ciężko było nam odejść od stołu 🙂 takie żarłoki z nas :))) (kto by pomyślał…🤭)

Folwark Walencja ma swój klimat. Spokojnie można powiedzieć, że jest to miejsce z historia, a vintage czuje się tu na każdym kroku. Te wszystkie dodatki sprawiają, że zatrzymujemy się na moment i skupiamy się na tym co jest tu i teraz. W końcu przyjechaliśmy wypocząć!

Jak myślicie, co nam się najbardziej podobało? Pytanie za 100 punktów! Oczywiście, że plac zabaw! Antoś był zachwycony i gdyby nie deszczyk, który nas złapał to pewnie bawilibyśmy się (starzy raczej odpoczywali i napawali się widokami ;)) ) non stop z przerwami na podziwianie zwierzątek z mini zoo i gry w kręgle (ale o tym za chwilę )



Tak, tak, dobrze czytacie ! W folwarku jest mini zoo z osiołkami, króliczkami, kurkami, gąskami i wieloma innymi zwierzątkami! Atrakcja jakich mało! Przez okres naszego wypoczynku codziennie rano musieliśmy sprawdzić co słychać u ‘Donkina’.. tak, tak, osiołek nawet dostał swoje imię 😀 Wspominałam, ze złapał nas deszcz.. Ale nie nudziliśmy się ani trochę! wyobraźcie sobie, ze w Folwarku jest atrakcyjna salka zabaw dla dzieci! Mnóstwo zabawek, konsola do gier zdecydowanie umili czas dzieciom

My dorośli także nie mogliśmy narzekać na brak atrakcji. Zdecydowanie Antoś dostarczał nam ich najwięcej (haha), ale dodatkowo mogliśmy korzystać do woli z baru w którym serwowano przepyszne drinki (stary zachwalał :D) W barze największą frajdą były kręgle. Naprawdę, moglibyśmy tam siedzieć od rana do nocy, ponieważ nasz synek chyba odkrył w sobie nową pasję 😀 tak mu się ta gra podobała, że ciężko było nam go zabrać Prócz kręgli mogliśmy także korzystać z bilarda Fajnie byłoby móc pograć tylko ze starym, no ale… ;D niektórzy, nieco mniejsi, mają większe zapotrzebowanie na tę formę atrakcji

Klimat całego miejsca można opisać słowami: tutaj czas płynie w Twoim tempie. Zdecydowanie!

Chcesz przyśpieszyć – nie ma problemu! Nieco zwolnic? Wystarczy usiąść na tarasie i zachwycić się chwila i pięknymi niemalże górskimi widokami 😉

Z całego serca polecam Wam Folwark Walencja. Wyjeżdżając z rodziną, na pewno wrócicie z głową pełną wspomnień, radości oraz chęcią na kolejne podróże! Całą ofertę z możliwością rezerwacji znajdziecie na stronce Hotelu FOLWARK WALENCJA 

Mogą Ci się spodobać także

No Comments

Zostaw komentarz