Dom Recenzje

Bajki w tv czy bajki z książki??

Od razu się przyznaję. Antoś ogląda bajki… ale czy wszystkie? Oczywiście, że nie! Staram się wybierać mu takie, które sa dostosowane do jego wieku, obraz nie jest za szybki, wysyła mniej bodźców wzrokowych i dźwiękowych. Często śledzimy przygody Reksia, Kota Filemona. Jak dla mnie stare bajki sa bardziej wartościowe niż te, które są tworzone obecnie. Każdą historyjkę Antoś ogląda
w naszym towarzystwie. Nie jest to takie ‚płytkie przyglądanie się’ ponieważ zawsze to co widzimy na ekranie komentujemy naszemu synkowi. Coś na zasadzie opowieści 🙂 Tłumaczę się – wiem, ale na swoje usprawiedliwienie mam to, że codziennie, częściej niż bajki, czytamy sobie książki!

A teraz ciekawostka.. dzięki tym bajkom z ekranu, Antoś zdecydowanie bardziej polubił czytanie bajek książkowych. Jak tylko zobaczył swoją ulubioną książeczkę z Reksiem od razu chciał ją przeglądać i słuchać treści. Wielka księga przygód naszego psiaka jest naszym numerem jeden. Piesek wygląda identycznie jak ten w bajce, ma taką samą budę i bardzo dużo przygód, które warto poznać!

Był taki okres, że Antoś nie chciał by czytać mu coś innego prócz Reksia.. do czasu, aż dziadzio włączył mu Misia uszatka. Od razu zaciekawiłam się, czy wydano książkę o przygodach małego pluszaka. Na nasze szczęście TAK. Ilustracje w niej zawarte są przepiękne, kolorowe. Bajki napisane w zrozumiałym dla dwulatka języku. Nieraz byłam zdziwiona sytuacja, w której to mój synek podczas wieczornego seansu czytelniczego uraczył mnie salwami śmiechu.

Idąc za ciosem, przypomniałam sobie o Przygodach kota Filemona. Przecież to jedna z moich ulubionych bajek z dzieciństwa, jak mogłabym ją pominąć! 🙂 Od razu zamówiłam te pozycję, jak tylko ją znalazłam. Byłam strasznie ciekawa czy spodoba się mojemu synkowi. Oczywiście nie ukrywam, że miałam pewne przeczucie, które się sprawdziło. Książka przypadła mu go gustu. Jak tylko zobaczył kotki i krzyknął – biały!! biały kot!’ Wiedziałam, że rozpoczyna się nasza nowa przygoda 🙂 Podobnie jak w Misiu Uszatku ilustracje bardzo przykuwają uwagę. Nie są to nowoczesne rysunki, powiedziałabym nawet, że wykonane są bardziej na wzór kadrów z telewizyjnej bajki a pewnie większość z nas wie, jaki obraz tam był 🙂

No i coś co chyba chciałam mieć po części dla siebie 🙂 Muminki, kojarzą mi się z moim dzieciństwem, była to jedna z najbardziej wyczekiwanych bajek o godzinie 19, gdy miałam kilka lat 😉 Wiedziałam już, że książka na pewno jest, nie wiedziałam tylko jaką wybrać dla Antosia. Zdecydowałam się na….. i muszę przyznać, że Antoś musi jeszcze troszkę do niej dojrzeć. Ilustracji jest mało, do tego są czarno-białe. Zdecydowana przewaga tekstu. Oczywiście nie jest tak, że Antoś w ogóle do niej nie sięga – wręcz przeciwnie, jest nią bardzo zainteresowany, jednak ja sama uważam, że na świat Doliny Muminków mamy jeszcze czas.

Wiem, wiem, powtórzę to po raz kolejny, ale naprawdę bardzo się ciesze, że mój synek chętnie sięga po ksiązki, nie niszczy ich, nie wyrywa kartek a z prawdziwą ciekawością słucha treści i ogląda ilustracje. Co więcej, nie ma możliwości by iść spać, bez chociaż jednej krótkiej bajeczki. Książka zawsze jest przy poduszce więc Antoś wie już gdzie jej szukać i sam podaje mi i krzyczy „bajaaa, bajaaa!” 🙂

Zobaczymy jak to będzie, jak już sam zacznie czytać.. czy również tak chętnie będzie sięgał do swojej małej biblioteczki ;)) O B Y!!!

Dajcie proszę znać czy Wasze maluchy oglądają bajki (jeżeli tak, to jakie?? :)) ) no i czy nasz wybór książkowy przypadł Wam do gustu 🙂 Jeżeli znacie jakieś fajne książki – z miłą chęcią o nich poczytamy.. może i nas zaciekawią 🙂

Wszystkie książki można zakupić w księgarni MANON
Reksio
Miś Uszatek

Przygody kota Filemona
Muminki

Mogą Ci się spodobać także

2 Komentarzy

  • Odpowiedz
    Gosia
    17 lipca 2017 at 12:53

    Piekny zestaw ksiazeczek, tez uwazam ze lepiej czytac niz tylko ogladac w tv. Ja do tej biblioteczki dodalabym jeszcze cos z wiersxykow i rymowanek.

  • Odpowiedz
    mama na zawsze
    29 lipca 2017 at 20:33

    Fotel rewelacja! i ksiązeczki tez bardzo mi sie podobaja. chyba skusze sie na misia 🙂

  • Zostaw komentarz