Porady

Dbajmy o dzieciństwo naszego dziecka!

Pamiętasz swoje dzieciństwo ? Ja bardzo dokładnie. Kojarzy mi się z jazdą na rowerze, spotkaniami ze znajomymi, które latem trwały do wieczora, zabawa w podchody czy chowanego, ‚fikołki’ na trzepaku, różnego rodzaju zawody iii…. długo, oj długo by wymieniać. Niby nic nadzwyczajnego, prawda? Przecież większość z nas miała podobnie..i mogę się założyć, że TA większość wspomina to bardzo miło, z uśmiechem na twarzy. Teraz chwilę się zatrzymajmy i pomyślmy o dzieciństwie naszego dziecka. Czy będzie ono wyglądało podobnie? Przecież żyjemy w innych czasach..dzieci mają mniej ruchu, wysiłku fizycznego i ‚spontanicznej’ zabawy na świeżym powietrzu. No dobra, ktoś z Was może sobie pomyśleć – ‚i co z tego..  moje dziecko ma za to więcej zabaw intelektualnych, związanych z wysiłkiem umysłowym’. Napiszę tak – równowaga musi być! Wraz z rozwojem fizycznym w parze idzie rozwój i intelektualny. Co więc robić w świecie, w którym to różnorodne narzędzia często nas wyręczają, czy też gospodarują nasz wolny czas?  Na co zwrócić uwagę w rozwoju naszego małego człowieczka?

Zacznijmy od początku.

1. Pozwólmy mu raczkować! Drodzy rodzice, weźcie sobie to do serca, że raczkowanie jest BARDZO WAŻNE. Dzięki tej czynności ruchowej maleństwo kształtuje koordynację, naprzemienność. Raczkowanie wpływa na siłę mięśni, która w przyszłości przełoży się na koncentrację uwagi oraz orientację w przestrzeni. Nie pionizujmy dziecka na siłę, nie przyspieszajmy nauki chodzenia ciągnąć malca za rączkę. Pamiętajmy, że zahamowanie tej fizyczności może skutkować w przyszłości trudnościami edukacyjnymi.
Cieszę się, że mój Antoś bardzo długo raczkował. Momentami bałam się, że może za późno zacznie chodzić skoro tak lubi bawić się w ‚komandosa’ ? Na szczęście nie zmuszałam go do niczego, a on dokładnie wiedział kiedy jest jego czas 🙂 dziecko- a mądrzejsze od rodziców 😉

2. Stawiajmy na samodzielność. Nie wyręczajmy dziecka. Wręcz przeciwnie, zachęcajmy do samodzielności. Pozwólmy skarbowi zadecydować w co się chce ubrać i instruujmy jak to zrobić. Niech nasza pociecha próbuje sama czynności samoobsługowych. Mycie zębów, samodzielne jedzenie, wiązanie sznurowadeł,  zapinanie zamka w kurtce nie tylko kształtuje poczucie samodzielności, ale także koordynuje i rozwija małą motorykę. Doświadczajmy i eksperymentujmy ze smakami, różnymi, nowymi zapachami. Pomaga to w wspomagać pamięć ! Co więcej, te – jakże wydawać by się mogło- ‚banalne ‚ czynności wpływają na przyszłe sukcesy związane z jakością chwytu pisarskiego, precyzją kreślenia znaków, utrzymywaniem się w liniaturze i kratkach, tempem i jakością procesu czytania.  Skoro widzimy jak dziecko garnie się do tego powinniśmy się cieszyć, zachęcać i wspólnie cieszyć z sukcesów.

3. Ruch na świeżym powietrzu. Ci z Was, którzy śledzą moje wpisy, dobrze już wiedzą, jak często zachęcam Was do wspólnej aktywności fizycznej na zewnątrz. O samej aktywności fizycznej zaraz. Chciałam raz jeszcze napisać, że świeże powietrze jest bardzo ważne dla rozwoju mózgu dziecka jak i jego odporności. Nie zaszywajmy się w domu. Wyjdźmy na spacer, poskaczmy na trawie, zatańczmy w lesie. Nie bójmy się tego. Miejmy na uwadze tego małego człowieka, dla którego to jest niezmiernie istotne! W przyszłości to na pewno zaowocuje, gwarantuje 🙂 aktywność fizyczna dziecka ściśle wiąże się z jego rozwojem intelektualnym, nie możemy o niej zapominać.

 

Na koniec mogę tylko napisać..  Jeżeli miło wspominacie swoje dzieciństwo, bez telefonów, komputerów, gier – zabierzcie swoje dzieci powtórkę z Waszego dzieciństwa 🙂

Mogą Ci się spodobać także

3 komentarze

  • Odpowiedz
    Elwira
    1 marca 2018 at 08:04

    Te wszystkie techniczne udogodnienia dla nas dorosłych są super, gorzej z dziećmi. Denerwuje mnie bardzo kiedy widzę jak mama prowadzi wózek a maluch trzyma telefon w ręku i ogląda bajkę (?) Zamiast podziwiać, uczyć się świata. Nasze czasy były ubozsze w technologię i dostęp do różnych środków, ale za to bogatsze w doświadczenia.

  • Odpowiedz
    Dorka
    2 marca 2018 at 13:41

    Super! Moja córeczkę na siłę stawialam na nóżkach, a widzę że to nie potrzebne! Pozwalam jej raczkowac do woli 🙂 dzięki za przydatna wiedze 👏👍😉

  • Odpowiedz
    michel
    6 marca 2018 at 02:54

    Świetny tekst, masz rację.

  • Zostaw komentarz