Lifestyle Moda

Szczęście…

Czasy gimnazjum (… kiedy to było 😮 ) zbliżające się święta, rekolekcje.
Chodziliśmy tłumnie do Kościoła ponieważ msze dla młodzieży były przepełnione taką magią, że niektórzy, uważający się za ateistów, zjawiali się punkt 18sta w pierwszej ławce.

Nagle pada pytanie: Jesteś szczęśliwy? Młody człowiek, trochę ze zdziwieniem odpowiada „tak jestem”. To samo pytanie ksiądz kieruje do kolejnej osoby. Nikt nie odważa się odpowiedzieć inaczej niż twierdząco. Chyba trochę wstyd wśród innych byłoby odpowiedzieć ‚nie’… ??? Przecież nikt nie chce uchodzić za nieszczęśliwca… W końcu trafia na mnie. Odpowiadam tak samo, chociaż głowę przepełnia natłok myśli. No nie wiem czy jestem aż tak szczęśliwa. Nie mam tych spodni, które widziałam ostatnio w sklepie i które tak bardzo mi się podobały. Sprawdzian też chyba nie poszedł mi dobrze. Męczy mnie już ta niska temperatura na dworze i brak słońca. Z koleżanką poprztykałam się o głupotę i teraz tak jakoś nie możemy dojść do porozumienia… No na ten moment pełnią szczęścia nie jestem – myślę sobie… Jednak moja odpowiedź brzmi jak te wszystkie inne…

Jak to dobrze, że z wiekiem człowiek naprawdę dojrzewa emocjonalnie (albo chociaż 90% populacji :D) i zaczyna dostrzegać to, co naprawdę jest w życiu ważne. Te młodzieńcze „rozkminki” (tak, rozkminki, bo nawet tego dywagowaniem nazwać nie można:D) pozwala się usprawiedliwić latami z końcową -naście i poznawaniem świata. W końcu trzeba coś przeżyć, żeby czymś żyć 🙂

Jakbym odpowiedziała teraz, jakby zadano mi to samo pytanie?

Czy jestem szczęśliwa? Tak jestem… Z pełną świadomością czy z podobnym natłokiem myśli ?, a może nadal jest mi wstyd odpowiedzieć „nie?”

Oczywiście natłok myśli jest, ale całkiem inni niż wcześniej…

Jestem szczęśliwa, ponieważ mam najcudowniejszego synka pod słońcem i jest on całym moim światem.
Jestem szczęśliwa gdy Antoś jest zdrowy i wesoły. Jego uśmiech i dobre samopoczucie w ciągu dnia to dla mnie priorytet.
Jestem szczęśliwa bo mam fajnego męża przy swoim boku, który (mam nadzieje :D) zrobiłby dla nas wszystko i to bez zająknięcia 😉 (.. a niechby spróbował! )
Jestem szczęśliwa, ponieważ „cuuuudownych rodziców maaaam” ( 😉 ) i wiem, że co by się nie działo mogę na nich zawsze liczyć.
Jestem szczęśliwa z dachu nad głową i tego, że po zimnym spacerze mogę powiedzieć „wracajmy już do domu”,
Jestem szczęśliwa, że dzisiaj zjemy wspólnie ciepły obiad i pośmiejemy się z tego co wydarzyło się w ciągu dnia.

A Ty? Jesteś szczęśliwa/y?

JA
Kurtka – ZARA
Spodnie- ZARA
Buty – MIVO SHOES

Antoś
Kurtka – ZARA
Czapka- ELODIE DETAILS
Buty – BARTEK
Plecak- SKIP HOP

Mogą Ci się spodobać także

1 Comment

  • Odpowiedz
    Gustavo Woltmann
    23 stycznia 2017 at 05:40

    Naprawdę piękne zdjęcia! Takie od razu w ramkę i na ścianę :). A mały jest genialnie ubrany, uwielbiam jego plecak!

  • Zostaw komentarz